Z wizytą na Bliskim Wschodzie – Ziemia Święta
Pielgrzymka do Ziemi Świętej może być znakomitym pomysłem na Waszą podróż poślubną. Jerozolima, Betlejem, Morze Martwe, Jezioro Galilejskie czy Góra Oliwna - to tylko niektóre atrakcje. Dodatkowo przeżycia duchowe, które odczujecie stąpając tą samą ziemią, którą według chrześcijan stąpał Bóg... Bezcenne! Zapraszamy na wycieczkę.
Dzień pierwszy
Spotykamy się dwie godziny przed wylotem, na lotnisku jednego z dużych polskich miast. Odprawa paszportowo-celna, a następnie kilkugodzinny lot. Po znalezieniu się na miejscu, czeka na nas autokar, którym odtransportowani zostaniemy do hotelu w Sharm el Sheik. Tego dnia jeszcze nie zwiedzamy. Dzisiaj czeka nas jedynie kolacja i odpoczynek po męczącej podróży. Ale za to rano, następnego dnia...
Dzień drugi
Pobudka o siódmej, szybkie śniadanie i od razu jedziemy zwiedzać. Dziś w planach Góra Oliwna, na której dokonało się Wniebowstąpienie Pańskie i gdzie odbyć się ma Sąd Ostateczny. Widoki panoramy Wzgórza Świątynnego z Kopułą Skały zwaną Złotym Meczetem Omara, zapierają dech w piersiach. A przed nami jeszcze tyle atrakcji: zwiedzanie Bazyliki Wszystkich Narodów, Kościoła św. Anny (gdzie wg tradycji urodziła się Maryja), miejsce biczowania Chrystusa, Ściana Płaczu, droga krzyżowa wiodąca na Golgotę oraz Bazylika Grobu Pańskiego. Na wszystkich wierzących robią ogromne wrażenie. Ciekawe, co czeka na nas jutro?
Dzień trzeci
Na początku dnia, kiedy słońce nie jest jeszcze tak wysoko i czuć chłodnawy wiatr, zwiedzamy Betanię, dom Marty, Marii i Łazarza. Bliżej południa upał staje się coraz większy. Docieramy do Betlejem! Nie tak wyobrażaliśmy sobie miejsce narodzenia Jezusa. Jest ciasno, ciemno, ale jakie to niesamowite być w tym samym pomieszczeniu, grocie, gdzie urodził się Bóg! Po południu czas na obiad we współczesnej dzielnicy Jerozolimy. Ileż tu pyszności! Na przystawkę polecamy humus i tahini - dwie pasty, pierwsza - z ciecierzycy i czosnku, druga - z sezamu i natki pietruszki okraszone oliwą i sokiem z cytryny. Główne danie to tradycyjny jerozolimski grill - pełno tu podrobów z dużą ilością cebuli, a wszystko zawinięte w chlebki pita. Jeszcze tylko baklawa, czyli cienkie ciasto przekładane masą orzechowo-migdałową, obficie nasączone miodem. Teraz czujemy się jak w raju...
Dzień czwarty
Nasza wycieczka powinna nazywać się „Śladami Jezusa Chrystusa". Dziś odwiedzamy Nazaret, gdzie Archanioł Gabriel zwiastował Maryi poczęcie Jezusa, a także miejsca, w których mieszkała święta Rodzina. Następnie docieramy do Kany Galilejskiej. Ponieważ to właśnie tu Jezus przemienił wodę w wino, nie możemy odmówić sobie lampki tego boskiego trunku. Polecamy tutejsze białe Chardonnay!
Dzień piąty
Będąc w Ziemi Świętej nie można zapomnieć o miejscu gdzie Jezus dokonał cudownego rozmnożenia chleba i ryb - Tabadze. Upał wcale nie zniechęca i wszyscy na znak pokoju dzielimy się naszymi pitami zachomikowanymi ze śniadania. Odwiedzamy również miejsce, gdzie Piotr został namaszczony na pierwszego papieża. Inspirujące! Przejazd Doliną Jordanu skłania do przemyśleń o chrzcie pierwszych chrześcijan. My też mamy ochotę na zanurzenie się w chłodnej wodzie...
Dzień szósty
Dziś możemy poczuć się jak ocaleni z potopu. Jesteśmy bowiem w Jafie, mieście, które według tradycji założone zostało przez Noego. Czas więc na najmilszy element każdych wczasów - zakupy. Liczne sklepiki z pamiątkami, pchli targ, galerie artystów, jest w czym wybierać! Jeszcze tylko chwila spędzona na plaży i krótki spacer, po którym okazuje się, że jesteśmy w... Tel Awiwie! Kąpiel w Morzu Śródziemnym to najlepsze zakończenie tego długiego dnia.
Dzień siódmy
Mury Jerycha maja ponad 8 tysięcy lat. Są piękne, czuje się tu ducha historii. Jednak my myślimy już tylko o dalszej części dnia - czeka na nas bowiem całe popołudnie spędzone na plażach Morza Martwego, które ponoć leczy i upiększa. Przekonamy się po powrocie! Bowiem nasza wycieczka dobiega juz końca. Mamy nadzieję, że kiedyś tu jeszcze zawitamy!
Bliski Wschód to miejsce magiczne. Podróż poślubna śladami pierwszych chrześcijan oraz Jezusa Chrystusa to ciekawy i nietuzinkowy pomysł. Zachęcamy, zapraszamy, polecamy! Pakujcie walizki i w drogę Kochani!
Marta Podczarska
Z wizytą u księcia Draculi – Rumunia
Nadal kojarzy się przede wszystkim z Transylwanią i wampirami. Jednak jej nieodkrytych walorów jest o wiele więcej. Bukareszt, Maramuresz, Kriszana, czy...
Czytaj więcej
WZŻ podróży poślubnych
Na pożegnanie z naszym cyklem proponujemy Wam spróbowania zagranicznej kuchni, zakupienia wakacyjnych pamiątek oraz ukształtowania jędrnego ciała. Podróż poślubna to czas,...
Czytaj więcej
Rejsem w podróż poślubną
Podróż poślubna na statku? Jak najbardziej, ale tylko na rewelacyjnym, największym statku, jaki do tej pory stworzono. Oasis of the Seas,...
Czytaj więcej
GHI podróży poślubnych
W górach czy nad morzem, ważne, że w seksownej bieliźnie i taktownie. Nasze podróżne abecadło radzi dzisiaj jak stłumić konflikt pomiędzy...
Czytaj więcej
W podróż poślubną z kuponem?
Lista wydatków weselnych, jak wszystkie wiemy, praktycznie nie ma końca. Ciąć koszty możemy na różne sposoby, a każdy z nich znajdzie...
Czytaj więcej
|






