Logowanie

Ślubne tematy

 
IX edycja Podkarpackich Targów Ślubnych Wedding Live

Krótka historia sukni ślubnej

Krótka historia sukni ślubnej

Krótkie, długie, rozkloszowane, dopasowane do figury, białe, kremowe, a nawet...czerwone. Dzisiejsze suknie ślubne zadziwiają różnorodnością krojów, materiałów i kolorów. Mogą być strojne, bogato zdobione lub wprost przeciwne - skromne, z minimalnymi dodatkami. Projektanci mody i salony mody ślubnej prześcigają się w pomysłach, aby dogodzić wymaganiom swoich klientek. Trendy ślubne zmieniają się zresztą w zastraszającym tempie, praktycznie z sezonu na sezon, ponieważ jedne fasony powracają w wielkim stylu, inne odchodzą do lamusa. Czy jednak zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądały suknie ślubne naszych praprababek?

 

Od weselnego całunu do męskich stylizacji

Starożytność

Już w starożytności oblubienice, aby zaznaczyć uroczysty wymiar zawarcia małżeństwa, zakładały rytualne stroje. W antycznej Grecji, wybranka zakrywana była ślubnym całunem, przypominającym długi welon. W starożytnym Rzymie przyszłe mężatki stawały przed ołtarzem w strojach koloru niebieskiego, który oznaczał czystość, niewinność oraz skromność.

Średniowiecze

Suknia ślubna była niezwykle ważnym elementem ceremonii zawarcia związku małżeńskiego już w średniowieczu. Ślub nie miał jednak nic wspólnego z bajkami o księżniczkach i starających się o ich względy szlachetnych rycerzach. Nie chodziło wówczas o połączenie dwojga kochających się ludzi, czyli dzisiejszy romantyczny happy end. Ślub był czymś w rodzaju obustronnej transakcji, kontraktu, w którym młodzi nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Małżeństwo było pieczęcią, która gwarantowała nierozerwalność związku dwóch rodzin albo unii pomiędzy dwoma państwami. Strój panny młodej musiał być bezwzględnie dostosowany do statusu, jaki jej rodzina zajmowała w hierarchii społecznej. Zasada była prosta - im wyższa pozycja rodziny przyszłej mężatki, tym strojniejsza suknia i szlachetniejsze klejnoty. Suknie zamożnych, wysoko urodzonych panien szyto z najdroższych materiałów: jedwabiów, adamaszków, aksamitów obszywanych złotem, srebrem i naturalnym futrem. Były to prawdziwe dzieła sztuki krawieckiej. Do ich uszycia zatrudniano cały sztab krawców, złotników i hafciarek, który pracował nad nimi przez wiele miesięcy. Mniej zamożne dziewczęta, których rodzin nie stać było na zasobny posag, do ślubu zakładały swoje najlepsze suknie, oczywiście znacznie mniej strojne niż codzienne stroje magnatek i arystokratek.

Od „złotego wieku" aż po czasy współczesne

Fasony ślubnych strojów zmieniały się z biegiem czasu. W XVI wieku jako element garderoby panny młodej pojawił się długi tren. Welon pojawił się dopiero w XVIII wieku i jako pierwsze zaczęły nosić go panny z Londynu. W XVIII stuleciu królowały bogate, obfite marszczenia, a suknie były odcinane pod linią biustu. Sto lat później niemal każda suknia ślubna musiała mieć doszyte bufiaste rękawy, a do łask powróciły ciasno sznurowane gorsety, które mocno spinały nasze praprababki. Na początku XX wieku pojawiły się suknie, w których góra dopasowana była do linii ciała, w której wyraźnie zaznaczały się kobiece kształty panien młodych. Dół był najczęściej wykończony falbanami. Z kolei zaraz po I wojnie światowej ślubne kreacje przestały sięgać ziemi i zaczęto je skracać, aż w latach 20 i 30 minionego stulecia kończyły się tuż przed kolanem. Moda dwudziestolecia międzywojennego kochała tiule, koronki, taftę i to właśnie z tych materiałów powstawały najbardziej szykowne ślubne kreacje. Z kolei po II wojnie światowej w modzie ślubnej pojawiły się inspiracje...wojskowe. Kobiety nadal kochały koronki, ale frywolne fasony z poprzedniego dziesięciolecia odeszły w zapomnienie. Królowały kreacje z poszerzanymi ramionami i z długim rękawem. Powojenny kryzys wymógł nawet na największych elegantkach zachowanie skromności i umiaru, toteż do ślubu zakładały niewiele ozdób i delikatną biżuterię. Ostatnie 30-lecie XX wieku i ówczesna rewolucja seksualna wprowadziły ogromny przewrót w modowych trendach. W latach 70-tych amerykańskie emancypantki na ślubnym kobiercu stawały nawet...w spodniach!

Nie zawsze biel

Biel nie zawsze była dominującym kolorem sukien ślubnych. Arystokratki wstępujące w związek małżeński zakładały wielobarwne kreacje, w których wyglądały jak egzotyczne motyle. Wykluczona była tylko czerwień (zarezerwowana dla nierządnic) oraz czerń, symbolizująca żałobę. W ślubnej tradycji rewolucję wywołała dopiero Maria Stuart, która na ślubie z Franciszkiem II Walezjuszem wystąpiła w śnieżnobiałej kreacji. Swoim postępkiem wywołała niemałe poruszenie i zgorszenie w otoczeniu dworu, ponieważ we Francji w owych czasach biel uznawana była za kolor...żałoby. Krok szkockiej władczyni powtórzyła w 1840 roku brytyjska królowa Victoria Hanowerska, która na ślubie z księciem Albertem również wystąpiła w białej kreacji. Niedługo po uroczystości opublikowana została ich fotografia ślubna i biała suknia na dobre zagościła w ślubnej tradycji. Epoka wiktoriańska uczyniła z bieli symbol czystości, dziewictwa i niewinności panny młodej.

Panna Młoda dziś

Współczesne panny młode, które odwiedzają salony mody ślubnej mają niemal nieograniczone pole wyboru. Mogą przebierać wśród rozmaitych fasonów, długości, materiałów i kolorów. Dziś suknia ślubna nie musi określać zamożności przyszłej mężatki, choć w tej sferze wciąż zdarzają się drobne wyjątki. Suknię ślubną, nawet tą najbardziej szykowną i elegancką można jednak wypożyczyć za niewielkie pieniądze lub uszyć na miarę u krawcowej według własnego projektu, samodzielnie dobierając wszystkie tkaniny i dodatki.

 

Najważniejsze jest jednak to, aby w sukni ślubnej panna młoda czuła się jak w drugiej skórze - ma odzwierciedlać jej charakter oraz idealnie pasować do jej typu figury i urody!

 

 

Małgorzata Gleń

 

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim:
Adres e-mail znajomego:
Wyślij
sss

Twój nick:

Treść komentarza:

Opublikuj
sss
Czytaj inne ślubne tematy z działu: Moda
Kapelusze, te małe i te duże

Kapelusze, te małe i te duże

W tym sezonie kapelusze opanowały nie tylko sklepy z odzieżą typu „casual", ale także salony mody ślubnej. Czy ukłon w stronę...
Czytaj więcej
Elegancka Panna Młoda w spodniach

Elegancka Panna Młoda w spodniach

"Na naszym ślubie wystąpię w spodniach". Odważyłybyście się wypowiedzieć takie zdanie swemu ukochanemu? Z ust przyszłych Panien Młodych taka...
Czytaj więcej
Do ołtarza lekką stopą

Do ołtarza lekką stopą

Wybór butów do ślubu, to problem nie jednej Panny Młodej, bo oprócz wygody liczy się wygląd i dopasowanie do sukni i...
Czytaj więcej
Jesienna królewska Panna Młoda

Jesienna królewska Panna Młoda

Chłodne wieczory i poranki to niezawodny znak, że lato odeszło, a tym samym nastąpił koniec popularnego sezonu ślubnego. Mimo to pary...
Czytaj więcej
Suknie ślubne 2013

Suknie ślubne 2013

Odważne kolory, bogate zdobienia i asymetryczne kroje - takie trendy widoczne są w sukniach ślubnych na Wiosnę/Lato 2013. W tym roku...
Czytaj więcej
Copyright 2007-2017 - SuperSluby.pl