Logowanie

Ślubne tematy

 

Wesele w Wielkim Poście

Wesele w Wielkim Poście

Czy istnieje idealny termin na organizację wesela? Najlepiej, żeby miało ono miejsce w sobotę, świetnie, jeśli po niedzielnych poprawinach wypada wolny poniedziałek, plus oczywiście preferowana pora roku to lato. Jednak nawet po wzięciu pod uwagę tych zaleceń znajdzie się szereg gości, którzy nie będą mogli przyjechać - bo choroba, żałoba, praca itd. Z drugiej strony, można wymienić okresy roku, kiedy przygotowywanie przyjęcia weselnego jest dość ryzykowne i raczej niewskazane. Przede wszystkim wszystkie piątki oraz Wielki Post...

Tańczyć, nie tańczyć?

Zakaz imprezowania w każdy piątek oraz podczas wybranych katolickich świąt odnosi się bezpośrednio do przykazań kościelnych, ponieważ piąte z nich od 1948 roku brzmiało: „W czasach zakazanych zabaw hucznych nie urządzać". Episkopat Polski dnia 15 marca 2001 roku dokonał modyfikacji listy przykazań, co spotkało się z ogromnymi kontrowersjami i szerzącą się dezinformacją. Trwała ona przez wiele lat. Jednak wbrew powszechnej opinii interesujący nas aspekt „zabaw hucznych" NIE został zupełnie usunięty z listy, jedynie dopisany do wcześniejszego przykazania w formie: „Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach". Określenie zabawy jako „hucznej" znacznie ułatwiało interpretację, czego nie da się powiedzieć o nowej wersji, która generuje mnóstwo niedomówień. Jeśli ktoś miał pecha urodzić się w Poście, może nie będzie to takie straszne, jeśli chociaż zaprosi znajomych na drinka z tej okazji? Idąc tym torem rozumowania, może np. weselny obiad bez tańców nie łamie zakazu? A może jeśli jednak tańczyć, ale tylko powolne kawałki, to również wszystko jest w porządku?

Stanowisko Kościoła

Kościół również nie udziela jednoznacznej odpowiedzi - według niektórych źródeł, jak np. oficjalny podręcznik wprowadzenia pastoralnego, ślub może być udzielony w okresie Wielkiego Postu. Warunkiem jest tu szczególne napomnienie udzielone przez proboszcza gościom i narzeczonym, by pamiętali o pokutnym charakterze tego dnia (co odrobinę się mija z powszechnym rozumieniem dobrej zabawy na weselu). Z kolei Episkopat Polski wspomina o możliwości zawierania ślubu w tym terminie tylko w wyjątkowych sytuacjach (nie biorąc tu pod uwagę na przykład problemu z załatwieniem sali weselnej poza tym okresem - co ciekawe, argument ten może pomóc w uzyskaniu zgodny na wesele w piątek). Nie zdziwmy się więc, jeśli proboszcz nie dopuści do uroczystości w czasie trwania Wielkiego Postu, nawet bombardowany argumentami o wysokim poziomie merytoryczności. To właśnie tak zazwyczaj realizowane są w praktyce przytoczone powyżej ustalenia, szczególnie w mniejszych i bardziej konserwatywnych społecznościach. Inna kwestia to spore ryzyko podejmowane przez młodych, którzy zamieszkują środowisko tego typu i mogą się liczyć z mocnym niezadowoleniem tradycyjnie zorientowanych członków parafii...

Problemy organizacyjne

Nawet, jeśli jakimś cudem uda nam się pokonać bastion formalności, papierków i dyskusji z władzami kościelnymi, nie oznacza to końca kłopotów. Po pierwsze, należy liczyć się z niezbyt entuzjastycznym nastawieniem gości do zabawy w okresie Postu. Choćby większość biesiadników nie przywiązywała dużej wagi do kościelnych obostrzeń, i tak wystarczy, aby dla kilku osób były one istotne.  Ich rzucane od niechcenia uwagi czy  uparte wzbranianie się przed tańcem lub wypiciem zdrowia młodych bardzo łatwo może zepsuć szampański nastrój imprezy. A przecież to właśnie z nim nasze święto powinno kojarzyć się wszystkim obecnym. Ponadto warto przeanalizować również z punktu widzenia osoby wierzącej, czy organizacja wesela w tym terminie jest naprawdę konieczna. Zakładam, że jeśli decydujemy się na ślub kościelny, to leżące u jego podłoża zasady są dla nas istotne. Po co więc prowadzić batalię z księdzem, organistą, ortodoksyjnymi członkami naszej rodziny i do tego jeszcze podważać zakazy obowiązujące nas jako katolików, jeśli istnieje możliwość świętowania naszego dnia w innym terminie? To jeszcze nie wszystko, ponieważ wesele w Poście może nas zaskoczyć nieoczekiwanymi problemami organizacyjnymi: np. nie będziemy mieć szansy na przystrojenie kościoła lub też problematyczne okaże się znalezienie chętnej do zagrania skrzypaczki czy organisty.

 

 

Kładąc powyższe argumenty na szalę z jedynym niewątpliwym plusem, jakim jest znacznie łatwiejsze załatwienie sali weselnej, można dojść do wniosku, że branie ślubu w Wielkim Poście nie jest dobrym pomysłem. Poczekajmy na Wielkanoc i coraz cieplejsze dni, dając tym samym szansę wszystkim naszym bliskim, by cieszyli się tym dniem równie mocno jak my.

 

Anna Wolnik

 

 

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim:
Adres e-mail znajomego:
Wyślij
sss

Twój nick:

Treść komentarza:

Opublikuj
sss
Czytaj inne ślubne tematy z działu: Ślub i wesele
Zimowe wesele

Zimowe wesele

Letnie miesiące bez „r" w nazwie cieszą się niezmiennym powodzeniem wśród par młodych, których nie odstraszają ani kolejki do USC, ani...
Czytaj więcej
Jak obniżyć koszty?

Jak obniżyć koszty?

Ślub bierze się wprawdzie raz w życiu, nie znaczy to jednak, że do jego końca musimy tonąć w długach. Ostatni rok był...
Czytaj więcej
Idealny ślubny makijaż

Idealny ślubny makijaż

Makijaż ślubny musi dobrze prezentować się zarówno w dzień i nocą, w pomieszczeniach jak i na powietrzu. Powinien być trwały, podkreślać...
Czytaj więcej
Weselna nuta

Weselna nuta

Od muzyki zależy czy goście na weselu zastygną przy stołach, czy będą szaleć do białego rana. Mamy do wyboru dwie całkiem...
Czytaj więcej
Obiad zamiast wesela

Obiad zamiast wesela

Jeśli Para Młoda nie organizuje wesela, a po ślubie chciałaby wypić lampkę szampana, może zorganizować uroczysty obiad dla rodziny i przyjaciół....
Czytaj więcej
Copyright 2007-2014 - SuperSluby.pl