Słońce w kremie
Zimą nasza skóra wcale nie musi straszyć bladością. Bardzo łatwo można nadać jej piękny, złoty kolor. Wystarczy, wybrać odpowiedni kosmetyk i prawidłowo go zastosować, aby przypomnieć sobie słoneczne letnie dni.
Jest wiele sposobów na to, aby nasza skóra wyglądała jakby musnęło ją słońce. Najprostszym jest użycie pudru brązującego, który w zaledwie kilka sekund nada skórze złoty kolor. Puder niestety, można stosować tylko na twarz, ewentualnie szyję i dekolt, co nie wszystkich satysfakcjonuje. Jeszcze nie tak dawno, osoby spragnione opalenizny w środku zimy, odwiedzały tłumnie solaria, jednak ta moda bardzo szybko minęła, gdy pojawiały się w mediach informacje o zagrożeniach, jakie niesie za sobą tego rodzaju opalanie. Pozostaje nam więc zastosować słońce w tubce, całe szczęście tego słońca mamy szeroki wybór na sklepowych półkach. Samoopalacze, kremy i balsamy brązujące, nie są tak proste w użyciu jak puder brązujący. Aby nasza skóra wyglądała na naturalnie opaloną i nie pojawiły się plamy lub zacieki, trzeba pamiętać o kilku ważnych zasadach.
1. Zakup odpowiedniego produktu
Przy wyborze samoopalacza najlepiej wybrać ten, który stopniowo tworzy złotą opaleniznę, a nie podczas jednej aplikacji. Istnieje wtedy mniejsze ryzyko, że będziemy niezadowoleni z efektu, bo kolor pojawił się za mocny lub są widoczne plamy czy smugi. Wiele firm oferuje balsamy, nadające skórze opalony wygląd dopiero po kilku lub kilkunastu dniach stosowania. Trzeba je równomiernie rozprowadzać, ale na szczęście małe niedociągnięcia nie będą tak widoczne, jak przy użyciu klasycznego samoopalacza. Te produkty, polecane są dla osób, które nie chcą uzyskać mocnego koloru, a jedynie przyciemnić naturalny odcień.
2. Przygotowanie skóry
Zanim zastosujemy kosmetyk samoopalający, należy odpowiednio przygotować skórę. Najlepiej sprawdzi się tu peeling do ciała, który zetrze obumarły naskórek. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na skórę kolan i łokci, ponieważ w szorstkich i wysuszonych miejscach może zatrzymać się zbyt duża ilość kremu. Ważne jest również to, aby przed nałożeniem samoopalacza, dobrze wysuszyć skórę, bo wilgoć może spowodować powstawanie smug lub zacieków. Oczywiście, nie trzeba tych zasad przestrzegać stosując produkty lekko brązujące, które używamy jak zwykłych balsamów do pielęgnacji ciała.
2.Staranna aplikacja
Najważniejszą zasadą jest staranne, równomierne nanoszenie kosmetyku na skórę. Należy robić to kolistymi ruchami niewielką ilością kremu. Rozprowadzaj samoopalacz dokładnie, nie omijaj żadnych miejsc, bo pozostaną jasne plamy. Chyba, że stosujesz go również na twarz, wtedy pomiń okolice oczu. Jeśli nie masz wprawy w aplikacji samoopalaczy najlepiej za pierwszym razem wymieszkaj go ze zwykłym kremem lub balsamem. Pamiętaj, żeby po użyciu kosmetyku dokładnie umyć dłonie.
Emilia Borowska
Podaruj sobie trochę luksusu
Kosmetyki z wysokich półek nie są w zasięgu Twoich możliwości finansowych? Marzysz jednak o tym, by chociaż wypróbować znane marki? Jest...
Czytaj więcej
Włosy na wakacjach
Włosy, tak samo jak skóra, latem potrzebują specjalnej pielęgnacji i ochrony. Słońce ma niekorzystny wpływ na kondycję włosów, powoduje ich wysuszanie,...
Czytaj więcej
Gdy nasz organizm woła o pomoc...
Problemy z cerą, kiepskie samopoczucie, ciągłe zmęczenie oraz wiele innych, mniej lub bardziej charakterystycznych przypadłości towarzyszy nam każdego dnia. Nie zauważamy...
Czytaj więcej
Chirurgia plastyczna na ślubnym kobiercu
Ponad 50 proc. przyszłych brytyjskich panien młodych i co trzeci przyszły pan młody myśli o poddaniu się operacji plastycznej lub zabiegowi z zakresu...
Czytaj więcej
Panna Młoda piękna przed ślubem
W przeddzień ślubu wstajecie rano, a w lustrze widzicie szarą twarz, podkrążone oczy, nieuczesane włosy i niezadbane paznokcie. Nic dziwnego, w...
Czytaj więcej
|







