Logowanie

Ślubne tematy

 

Trendy a klasyka, czyli przedślubne fotograficzne dylematy

Trendy a klasyka, czyli przedślubne fotograficzne dylematy

Jedną z najważniejszych decyzji w gorącym okresie przygotowań do ślubu jest wybór fotografa, który stworzy nam pamiątkę na całe życie. Część par idzie w kierunku konserwatywności i ponadczasowości, inni natomiast wolą niekonwencjonalność i podążanie z duchem współczesności. Jak to wygląda w praktyce?

Upragniony efekt

Obecnie nadeszła moda na zdjęcia typu „HDR", czyli takie na które składa się przede wszystkim ogromna ilość kontrastów oraz „retro", co oznacza sepię bądź czerń i biel. Mamy tu więc dwie skrajności - całkowitą innowację oraz absolutny powrót do przeszłości. Wybór jest uzależniony przede wszystkim od naszych osobistych upodobań i charakterów. Pragnący uzyskać na zdjęciach efekt klasyczny, taki który bez względu na to, jak długo fotografie będą leżały na strychu sprawi, że miniona uroczystość wyda się przepiękna w swej prostocie, a kreacje ponadczasowe, wybierają metody oraz miejsca proste, przeciętne, takie, które nie niosą za sobą całego szeregu znaczeń i historii. Ci natomiast, którzy pragną zdjęć całkowicie oddających ducha czasu, w którym się pokochali i pobrali oraz ich charaktery szalone, nonszalanckie, niespokojne duchy, decydują się na niekonwencjonalność, czasem wręcz artyzm.

Pozowanie „pod drzewkiem" a nowoczesne konwencje

Tak samo jak wybór oprawy ślubu ma ogromny wpływ na nasz ubiór tak i wybór konkretnej koncepcji fotograficznej narzuca nam konkretne miejsce, bądź scenerię, w której będzie ona możliwa do zrealizowania. W pogoni za trendami tradycyjny plener stał się nudny i banalny, „Parom młodym znudziło się pozowanie pod tzw. drzewkiem"(Anna, fotograf ślubny). By uzyskać upragniony efekt, który zachwyci znajomych oraz poświadczy o naszej oryginalności pary decydują się nie tylko na wyjątkowe wykonania, ale i na niezwykłe miejsca. Stare dworce, porzucone fabryki, opuszczone poddasza kamienic, wszystko to wraca do łask dzięki dużym oknom i przestrzeniom, pozwalającym na niesamowitą grę świateł, z którą biel i czerń kontrastują w sposób intensywny i niepowtarzalny. Istnieją też miejsca kontrowersyjnie, które w jednych budzą zachwyt nad oryginalnością i pomysłowością twórcy i uczestników, a u drugich wywołują krzywy grymas zdziwienia i niesmaku, takie jak np. opuszczone wysypisko samochodowe, PRL-owska toaleta na jednym z opuszczonych dworców, czy plac budowy pełen ciężkiego sprzętu. Wszystko to zależne jest jednak od upodobań Pary Młodej, która decyduje się na podążanie za klasyczną tradycją fotografii, bądź woli zatrzymać choć na chwilę pędzący czas i wybiera to, co aktualne lecz z perspektywy czasu może wydać się nawet dziwaczne, jednak w danym momencie liczy się tylko „tu i teraz".

 

 

 „Do albumu" czy dla odrobiny szaleństwa, czyli co na to fotograf?

Jak w tym temacie funkcjonują fotografowie? Ich współpraca z Parą Młodą zaczyna się od poznania ich upodobań, pomysłów, czyli przede wszystkim rozmowy o tym, czego oczekują i jak wyobrażają sobie efekt końcowy, gdyż zadaniem fotografa jest stworzyć coś, co będzie ich cieszyło przez długie lata, będzie genialną pamiątką oraz punktem odniesienia wielu wspomnień. Idąc do fotografa nie zawsze trzeba mieć gotowy plan i koncepcję, gdyż jego doświadczenie pozwala na to, że on sam może niejednokrotnie wybrać dla nas coś odpowiedniejszego, do czego początkowo możemy nawet nie być przekonani. W ostatnim czasie pojawiła się też moda na „sesje mieszane", to znaczy takie, które są robione w różnych miejscach. We współczesnym świecie komunikacja jest tak wysoce rozwinięta, że nie jest problemem, by w krótkim czasie pokonywać duże dystanse przestrzenne, dlatego też niejednokrotnie, gdy pragniemy zarówno tradycyjnej elegancji „do albumu" i dla rodziny, jak i odrobiny szaleństwa dla nas samych, to właśnie ta mieszanka jest tym, co w pełni nas usatysfakcjonuje.

 

 

Bądźcie sobą, nawet w „zaprogramowanych" okolicznościach

„Ten" dzień ma być wyjątkowym przede wszystkim dla Pary Młodej, gdyż to jej święto i to dla niej ma być niezapomniany, dlatego też każda sesja zdjęciowa, czy to zgodnie z najnowszymi trendami, czy też konserwatywna do granic możliwości jest dobra jeśli tylko uszczęśliwia jej uczestników i pozostawia po sobie miłe wspomnienia. „Taka jest natura sztuki, że w jednym czasie żyją obok siebie różne zjawiska i tendencje"(Henryka Witalewska), dlatego też nie bójmy się zarówno szaleństwa jak i nostalgii!

 

 

Dominika Okrutniak

 

 

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim:
Adres e-mail znajomego:
Wyślij
sss

Twój nick:

Treść komentarza:

Opublikuj
sss
Czytaj inne ślubne tematy z działu: Ślub i wesele
Wybór fotografa na ślub - rozważania

Wybór fotografa na ślub - rozważania

W trakcie każdych przygotowań do ślubu nadchodzi ważny moment wyboru dobrego fotografa. Przecież to właśnie zdjęcia ze ślubu mają być pamiątką,...
Czytaj więcej
Czym są śluby humanistyczne?

Czym są śluby humanistyczne?

Wymysł, głupota i profanacja czy po prostu inny niż katolicki sposób na zawarcie związku małżeńskiego? Kim są humaniści, na czym polega...
Czytaj więcej
Weselne torty

Weselne torty

Tort na weselu powinien ładnie wyglądać i dobrze smakować. Niestety często przy wyborze Państwo Młodzi interesują się dekoracją, kolorami, ozdobną figurką...
Czytaj więcej
Przygotowania do ślubu - terminarz

Przygotowania do ślubu - terminarz

Piękna biała suknia, eleganckie przyjęcie, wzruszająca ceremonia i mnóstwo niespodzianek dla gości... Nie trzeba wiele, by marzenia stały się rzeczywistością. Planowanie...
Czytaj więcej
Ślub i wesele a żałoba

Ślub i wesele a żałoba

Choć trudny i smutny, temat ten jest bardzo życiowy. Zdarza się, że podczas planowania ślubu i wesela umiera ktoś bliski. Z...
Czytaj więcej
Copyright 2007-2019 - SuperSluby.pl