Logowanie

Ślubne tematy

 
IX edycja Podkarpackich Targów Ślubnych Wedding Live

Za młodzi na ślub?

Za młodzi na ślub?

Wybór miejsca na przyjęcie, sukni ślubnej, orkiestry, lista gości itd., itp.... Trudne decyzje związane z organizacją wesela można mnożyć w nieskończoność. Poprzedzają one jedno, znacznie istotniejsze wydarzenie, choć wyrażane za pomocą tylko jednego słowa - „tak"... I tu pojawia się pytanie - czy można być ZBYT MŁODYM, żeby z pełną odpowiedzialnością podjąć tak poważne zobowiązanie?

Kochanie - kochaniem, ale...

Życie współczesnego człowieka naszpikowane jest nieustającymi alternatywami, każdy nasz krok nieodłącznie wiąże się z koniecznością dokonywania wyboru. Jednak mało kiedy jest on tak brzemienny w skutki, jak w przypadku podejmowania decyzji o wejściu w związek małżeński. Często można usłyszeć, że „jeśli kogoś się kocha, to po prostu się wie, że to jest to", czy to jednak naprawdę wystarczy? Decydując się na ślub warto przeanalizować wszelkie aspekty, które później mogą przekształcić się w problemy, takie jak: miejsce wspólnego zamieszkania, znajomość wybranka, różnice międzykulturowe, możliwości finansowe narzeczonych, czy też właśnie kwestię ich wieku. Jeśli nawet jesteśmy pewne swojej decyzji i nie potrzebujemy tego typu rozważań, warto je przeprowadzić w celu przygotowania kontrargumentów dla potencjalnych zastrzeżeń  otoczenia.

Co ty robisz, dziewczyno?!

To właśnie najbliższe grono i wywierane przez niego naciski stanowią podstawowy problem narzeczonych, którzy zbyt wcześnie decydują się na ślub. Przynajmniej w opinii rodziny i przyjaciół. Sankcje społeczne mogą być równie przykre i uciążliwe, co w przypadku dokonania odwrotnego wyboru, czyli świadomego pozostawania singlem (nasuwa się tu popularny motyw życzeń świątecznych składanych przez dalekie ciocie: „żebyś w tym roku wreszcie poznała jakiegoś porządnego chłopaka..."). Narzeczeni mogą spodziewać się zarówno niezbyt przyjemnych przytyków czy żartów, jak i poważnych, przyjacielskich tyrad O tym, jakim to małżeństwo jest pasmem udręki i nieustającej wojny. O tym, że po co kupować krowę, jak się chce napić mleka. O tym, że przecież się jeszcze nie wyszumiałaś i kiedyś za tym zatęsknisz. I tak dalej. Czasami zdarza się, że znajomi zmieniają stosunek do pary, która nagle zyskała łatkę małżeństwa - jako instytucja nie jest już ono zapraszane na wszystkie wyjścia i imprezy, ponieważ może „nie pasować" do charakteru niektórych z nich. Problem jednak zatacza znacznie szersze kręgi - stan cywilny „zamężna" stanowi ogromny balast dla młodej dziewczyny na rynku pracy.

Skąd ten afront?

Powyższy stosunek do wczesnego brania ślubu może mieć źródło np. w niechęci wypuszczenia córki z gniazda rodzinnego, w zazdrości, w złych małżeńskich doświadczeniach doradców... Opiera się jednak nie tylko na zdroworozsądkowych przesłankach. Wszelkie odstępstwa od ustalonej normy nie są mile widziane przez nasze otoczenie, a norma ta działa na niekorzyść młodych mężów i żon. Średni wiek zwierania małżeństw w Polsce wzrósł od 23 lat dla kobiet i 25 dla mężczyzn w latach 80-tych, aż do 25 (kobiety) i 27 (mężczyźni) w latach 2005-2010. Podobnie wyglądają statystyki w kwestii decydowania się na powiększenie rodziny - średni wiek matki rodzącej pierwsze dziecko wynosi obecnie 25,5 roku. Źródła tych zmian we współczesnym społeczeństwie stanowiły temat niejednej pracy doktorskiej; najczęściej podkreśla się rolę przemian kulturowych i ich następstw, takich jak rosnąca popularność zamieszkiwania „na kocią łapę", czy też znaczenie coraz wyższego wykształcenia kolejnych pokoleń, którego zdobywaniu małżeństwo mogłoby stanąć na drodze.  Co więc kieruje młodymi, którzy decydują się iść pod prąd dominującego nurtu i stają na ślubnym kobiercu mając około dwudziestu lat?

NIE za młodzi!

Najczęstszą pobudką wczesnego zawierania małżeństw jest mało romantyczne przypadkowe zajście w ciążę. Choć zmiany mentalnościowe mające miejsce w społeczeństwie wiążą się z coraz wyższą akceptacją dla pozamałżeńskich dzieci, w wielu środowiskach nadal aktywny jest nakaz natychmiastowego „rozwiązywania problemu" poprzez założenie obrączki. Szczególnie w mniejszych miejscowościach, gdzie należy liczyć się z tym, „co ludzie powiedzą". Jeśli młodzi pochodzą z wierzącej rodziny i chcą być ze sobą z zachowaniem wszelkich reguł narzucanych przez ważną dla siebie religię, źle się czują żyjąc w konkubinacie. Z punktu widzenia katolicyzmu jest on przecież niczym innym niż życiem w grzechu. Wzięcie ślubu pozbawia małżonków nieustających wyrzutów sumienia i daje poczucie trzymania się zasad, które stanowią dla nich priorytet. Oczywiście motywacje mogą mieć różnorodny charakter i nie sposób je tu wymienić, niektóre mogą na przykład opierać się na kalkulacjach, czy to finansowych (mieszkanie razem wychodzi taniej), czy też innych („zaklepanie" sobie dziewczyny przed dłuższym wyjazdem zarobkowym za granicę).

 

Tak naprawdę nie ma znaczenia, jaki jest powód zawierania małżeństwa. Najważniejsze, aby podejmująca decyzję osoba miała przekonanie, że tego właśnie pragnie. Często nawet małżeństwa „z rozsądku" przekształcają się w bardzo szczęśliwe i spełnione związki. Aby nasze takie były - tego właśnie życzę zarówno sobie, jak i Wam wszystkim.

 

Anna Wolnik

 

 

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim:
Adres e-mail znajomego:
Wyślij
sss

Twój nick:

Treść komentarza:

Opublikuj
sss
Czytaj inne ślubne tematy z działu: Ślub i wesele
Uwaga na głowę! – czyli ryżem, czy monetami?

Uwaga na głowę! – czyli ryżem, czy monetami?

Wychodzimy z kościoła i... co teraz? Od dawien dawna zwyczaj obsypywania Pary Młodej na szczęście jest jednym z kluczowych elementów ceremonii...
Czytaj więcej
Czym są śluby humanistyczne?

Czym są śluby humanistyczne?

Wymysł, głupota i profanacja czy po prostu inny niż katolicki sposób na zawarcie związku małżeńskiego? Kim są humaniści, na czym polega...
Czytaj więcej
Małżeńskie staże do pozazdroszczenia

Małżeńskie staże do pozazdroszczenia

Plotka głosi, że w świecie gwiazd każde małżeństwo, prędzej czy później skazane jest na niepowodzenie. Pary, które chcę Wam dzisiaj zaprezentować,...
Czytaj więcej
Wpadka goni wpadkę, czyli jak uniknąć lawiny niepowodzeń

Wpadka goni wpadkę, czyli jak uniknąć lawiny niepowodzeń

Wszystko dopięte na ostatni guzik, a jednak! Niemal zawsze, w mniejszym lub większym wymiarze coś musi pójść nie tak. Norma. W...
Czytaj więcej
Cała prawda o naukach przedmałżeńskich

Cała prawda o naukach przedmałżeńskich

Są obowiązkiem dla każdej pary chcącej zawrzeć ślub kościelny bądź konkordatowy. Trwają od kilku dni do trzech miesięcy. Odbywają się w...
Czytaj więcej
Copyright 2007-2019 - SuperSluby.pl