Logowanie

Ślubne tematy

 
IX edycja Podkarpackich Targów Ślubnych Wedding Live

Lepszy czy gorszy związek po ślubie?

Lepszy czy gorszy związek po ślubie?

Związek po ślubie niewątpliwie ulega zmianie. Często jest to zmiana na gorsze. Brakuje czułości, zrozumienia, miłych chwil, a pojawia się więcej wymagań i zobojętnienie. „Papierek" potrafi zmienić podejście zakochanych do siebie. Można jednak temu zapobiec i podtrzymać miłą atmosferę na wiele lat.

Po ślubie, partnerzy często przestają dbać o emocjonalną otoczkę związku. Nie wychodzą naprzeciw potrzebom drugiej osoby i nie starają się o jej względy. Twierdząc, że skoro już powiedzieli sakramentalne tak, nic nie zagrozi ich związkowi. A tu właśnie tkwi błąd, ponieważ aby małżeństwo było tak udane, jak związek przed ślubem, należy starać się i dbać do samego końca, nieustannie każdego dnia.

Partnerka tyran
Co raz częściej spotykamy związki, w których dominuje kobieta. Partner, nie ma wiele do powiedzenia, dostaje instrukcje jak ma się ubierać, co i jak robić i na co wydawać pieniądze. Jego czyny są starannie kontrolowane. Niestety kiedy mężczyzna jest tak traktowany, czuje się jak roślina doniczkowa i na pewno nic dobrego z tego nie wyniknie.

Kobieta najczęściej zachowuje się tak z dwóch powodów. Pierwszym jest przeniesienie zachowania z pracy. Kiedy kobieta zajmuje stanowisko, które wymaga twardości i zdecydowania, przyzwyczaja się do tego. Wtedy, nawet po powrocie do domu, zachowuje się jak w racy i próbuje kierować mężem. Drugim powodem, jest zamaskowanie swojego poczucia niskiej wartości. Czyli myślenie, że dopóki mąż mnie słucha jestem ważna. Często zachowują się tak kobiety, które we wcześniejszych związkach, lub w domu rodzinnym nie miały nic do powiedzenia.

Mądra partnerka nie powinna despotycznie rządzić mężem, bo małżeństwo to partnerstwo, a nie walka o władzę i dominację.

Razem lecz osobno
Partnerzy po ślubie oddają się pracy, dzieciom i codziennym obowiązkom, zapominając o sobie. Po pracy siadają przed telewizorem lub komputerem. Zasłaniają się zmęczeniem. Kiedy przychodzi weekend, każde z nich zajmuje się swoimi sprawami i choć mają wolny czas nie spędzają go razem. Kobieta sprząta, robi zakupy lub czyta książkę, mężczyzna kosi trawę, ogląda TV albo umawia się z kolegą na piwo. A przecież nie jest tak trudno zorganizować wspólny wieczór. Można oglądać TV, ale wspólnie wybrany film, zajadając lody lub popijając wino. Można w słoneczny dzień wybrać się na spacer. Kiedy przeszkodą są dzieci, można je zawieźć do rodziców lub teściów na kilka godzin i wybrać się razem do kina, lub zorganizować grilla dla znajomych. Sposobów jest dużo, wystarczy chcieć, aby poczuć przyjemność, ze wspólnie spędzanego czasu, jak na początku związku. Pamiętajcie, że dużo łatwiej jest regularnie dbać o małżeństwo i atmosferę w nim panującą, niż później reanimować umarłe już uczucia.

 Leniwy mąż
Zdarza się, że mężczyzna po ślubie przestaje się czymkolwiek przejmować. Twierdzi, że skoro pracuje i przynosi pensje, nie powinien zajmować się domem lub dziećmi. Wszystko jest na głowie żony. A co jeśli ona też pracuje? Nikt wtedy nie będzie sprzątał i gotował? Nie ważne czy żona pracuje czy nie, dom jest jej sprawą. Takie stereotypowe myślenie sprawia, że kobieta nie ma chwili wytchnienia.

Jeśli oboje pracują, powinni się dzielić zajęciami domowymi. A nawet jeśli kobieta nie pracuje zawodowo, nie znaczy wcale, że wszystkim ma się zajmować. Szczególnie, kiedy pojawiają się dzieci, ponieważ przy nich jest mnóstwo pracy, a kiedy dochodzi prowadzenie domu i usługiwanie mężowi, kobiecie może zabraknąć doby, żeby wszystko zrobić.

W małżeństwie pojawia się wiele problemów, z którymi trzeba sobie poradzić. Dom, pieniądze, praca, dzieci, nie wszystko zawsze układa się po Waszej myśli. Jednak, kiedy do tych problemów dołożymy, niezrozumienie partnerów i wzajemne wykorzystywanie, możecie być pewni, że prędzej czy później takie małżeństwo się rozpadnie. Trzeba pamiętać, że małżeństwo to przede wszystkim partnerstwo, wspólne rozwiązywanie problemów i dochodzenie do kompromisów. Jeśli będziecie wzajemnie się wspierali, Wasza miłość, przetrwa nawet najtrudniejsze chwile. I tego życzę wszystkim przyszłym i już zawartym małżeństwom.

 

Emilia Borowska

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim:
Adres e-mail znajomego:
Wyślij
sss

Twój nick:

Treść komentarza:

Opublikuj
sss
Czytaj inne ślubne tematy z działu: Ona i On
Mój mąż jest obcokrajowcem, czyli o problemach międzykulturowych w związku

Mój mąż jest obcokrajowcem, czyli o problemach międzykulturowych w związku

Nasze życie biegnie coraz szybciej, a my próbujemy nadążyć za jego tempem. Wciąż napotykamy zmiany, innowacje, większą swobodę i rozwijającą się...
Czytaj więcej
Baby do garów?

Baby do garów?

Mimo nieustannych i gwałtownych przemian, którym poddawany jest współczesny świat, istnieje pewna strefa stałych przekonań i oczekiwań formułowanych wobec członków społeczeństwa....
Czytaj więcej
Ratunku, będziemy mieli dziecko! Ciąża to nie choroba!

Ratunku, będziemy mieli dziecko! Ciąża to nie choroba!

Odmienny stan kobiet nie jest schorzeniem! Oczywiście nie oznacza to, drodzy panowie, zwolnienia z traktowania ciężarnych pań ze specjalną delikatnością, czułością...
Czytaj więcej
Współczesne zaręczyny

Współczesne zaręczyny

Zaręczyny. Zgoda dwóch serc na bycie jednym. W Polsce to tradycja kultywowana od wieków. Uroczyste zaręczyny z rodzicami i oficjalną prośbą...
Czytaj więcej
Co pod sukienką?

Co pod sukienką?

  Wiele z nas zastanawia się nie tylko nad tym, jaki rodzaj bielizny czy butów dobrać, ale także mamy problem z doborem...
Czytaj więcej
Copyright 2007-2017 - SuperSluby.pl