Logowanie

Ślubne tematy

 
IX edycja Podkarpackich Targów Ślubnych Wedding Live

Dieta proteinowa

Dieta proteinowa

Dieta proteinowa dr Dukana stała się w ostatnich czasach najpopularniejszą dietą odchudzającą. Podobno efekty jej stosowania są rewelacyjne. Zasada tej diety opiera się na kompletnym wyeliminowaniu z jadłospisu węglowodanów i zastąpieniu ich dużą ilością białka.

Dieta podzielona jest na 4 fazy: uderzeniową, w której ilość białka wynosi do 70% całodziennej energii (E), w tej fazie traci się w ciągu tygodnia ok. 5 kg; fazę stałej utraty (do 50% E, która trwa do czasu osiągnięcia pożądanej masy ciała); fazę utrwalenia i fazę stabilizacji, która trwa do końca życia i polega na jedzeniu wszystkiego, na co ma się ochotę i zachowania jednego białkowego dnia w tygodniu. Jako główne zalety tej diety podaje się szybki efekt, brak ograniczeń, co do ilości jedzenia oraz brak odczuwania głodu. Jedyną wadą jest podobno odczucie zmęczenia w I fazie. Czy jest to cała prawda na temat tej diety, czy istnieją fakty celowo pomijane?

Białko stanowi zasadniczy element budowy wszystkich tkanek organizmu człowieka, a także wielu czynnych biologicznie związków. Zgodnie z obecną wiedzą medyczną w diecie dorosłego człowieka białko powinno stanowić ok. 12% całodziennej energii, tłuszcze 30-35%, a resztę zapotrzebowania maja uzupełniać węglowodany. Jeśli zapotrzebowania na energię nie zostanie zaspokojone przez odpowiedni dowóz tłuszczów i węglowodanów, jako źródło energii zużywane będzie dostarczane z dietą białko. Teoria diety proteinowej opiera się na zasadzie, że im więcej białka dostarczymy, tym więcej energii (kalorii) stracimy, gdyż z białka organizm będzie musiał wytworzyć energię do pracy, co jest procesem bardzo energochłonnym. Badania naukowe dowodzą natomiast, że w trackie przemiany białka na energię powstają tłuszcze, które mogą odkładać się w tkance tłuszczowej. Poza tym nadmiar dostarczonego i niewykorzystanego białka nie jest magazynowany w organizmie i zostaje usunięty przez wątrobę i nerki w formie toksycznego dla organizmu mocznika. Nerki i wątrobą maja ograniczone, niezależne od ilości spożywanych płynów, możliwości neutralizowania i usuwania mocznika. Skomplikowane procesy przemiany białek obciążają pracę wątroby i nerek, więc długotrwałe spożywanie zbyt dużych ilości białka zatruwa i zakwasza organizm (stąd to zmęczenie w fazie I diety) i może prowadzić do chorób wątroby i nerek. W mojej praktyce spotkałam już kilku pacjentów z uszkodzeniem nerek po ok. rocznym stosowaniu diety Dukana.

Znaczna utrata wagi w I fazie diety związana jest nierzadko z głębokim odwodnieniem organizmu. Podczas pierwszych trzech faz diety z dużym prawdopodobieństwem pojawią się zaparcia, problemy z wypróżnianiem, ponieważ tylko odpowiednia ilość błonnika (25-40 g/ doba) zapewnia prawidłową perystaltykę jelit. Pozbawiając organizm węglowodanów, nie dostarczamy także błonnika. Sugerowana w diecie 1 łyżeczka otrębów na dzień nie załatwia sprawy.

http://supersluby.pl/artfiles/1170293_76342011-e0cae0.jpgZwolennicy diety dr Dukana zapewniają, iż IV faza diety uchroni nas przed efektem jojo. Jednak 90% moich pacjentów przychodzi po pomoc po kilku miesiącach od zakończenia diety białkowej z dodatkowymi 10-15 kilogramami. Jak każda inna dieta, tak i ta nie zmienia nawyków żywieniowych. Odwrócone o 180 stopni proporcje w dostarczanych do organizmu składnikach odżywczych, sugerowanie 3 posiłków jako ilości prawidłowej, nie określanie ilości kalorii które organizmowi są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania, a tym samym przyzwolenie na jedzenie dowolnych ilości, nierzadko ogromnych posiłków, to są nawyki jakie ta dieta w nas wykształca.  Po zakończeniu diety Dukana powracamy po prostu do dawnych przyzwyczajeń.

Większość z nas ma nierealne wyobrażenia na temat zdrowego odchudzania, a tym czasem fakty są zupełni inne. W trakcie takiej diety pracujemy nad zmianą nawyków żywieniowych, zmieniamy myślenie na temat jedzenia, a kończąc taką dietę dokładnie wiemy co robić, aby nie przybierać na wadze. 

                                                           Elżbieta Klamrowska,

 Dietetyk

www.mojdietetyk.pl

 

 

 

 

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim:
Adres e-mail znajomego:
Wyślij
sss

Twój nick:

Treść komentarza:

Opublikuj
sss
Czytaj inne ślubne tematy z działu: Porady specjalisty
Słodycze: jeść czy nie jeść? - oto jest pytanie...

Słodycze: jeść czy nie jeść? - oto jest pytanie...

Któż z nas nie staje czasem przed takim dylematem widząc kuszące słodkości? Zwłaszcza wtedy, gdy zaczynamy się odchudzać. Wspaniałe postanowienie o...
Czytaj więcej
Dieta proteinowa

Dieta proteinowa

Dieta proteinowa dr Dukana stała się w ostatnich czasach najpopularniejszą dietą odchudzającą. Podobno efekty jej stosowania są rewelacyjne. Zasada tej diety...
Czytaj więcej
Zdrowa i romantyczna kolacja Walentynkowa

Zdrowa i romantyczna kolacja Walentynkowa

Zastanawiacie się jak spędzić tegoroczne walentynki? Nie chcecie gościć w zatłoczonej restauracji, bądź nie macie czasu lub możliwości by gdzieś wyjść...
Czytaj więcej
Wielkanocne tycie

Wielkanocne tycie

Polska Wielkanoc to suto zastawiony stół, na którym dominują ciężkie mięsiwa, żur, majonezowe sałatki, mazurki i baby. Niestety, są to potrawy...
Czytaj więcej
Nasza fizjologia a "zbędne kilogramy"

Nasza fizjologia a "zbędne kilogramy"

Nadwaga i otyłość są przykładem choroby złożonej, w powstawaniu której bierze  wiele różnych czynników. Przyjmując założenie, że czynniki genetyczne wchodzą w...
Czytaj więcej
Copyright 2007-2018 - SuperSluby.pl