Logowanie

Ślubne tematy

 

Imprezujący małżonkowie

Imprezujący małżonkowie

Wypowiedzenie sakramentalnego „tak" otwiera zupełnie nowy etap w Twoim życiu. Nawet, jeśli już wcześniej mieszkałaś ze swoim mężczyzną, od tego momentu nieodwołanie to „my" zamiast „ja" staje się Twoją główną charakterystyką. Jedna z wielu zmian, często bardzo subtelnych, które pojawiają się w Twojej codzienności, związana jest z życiem towarzyskim.

Jakie zmiany widzą Wasi znajomi?

Może się wydawać, że wiele się nie zmieniło. Macie dokładnie to samo grono znajomych, z którymi spędzacie czas w ten sam sposób, w jaki robiliście to zawsze. Jednak dokładniejsze przyjrzenie się szerszemu gronu osób w Waszym otoczeniu ukazuje zastanawiającą zależność - z biegiem czasu okazuje się, że coraz mniej jest w nim singli. Większość wyjść czy wyjazdów weekendowych planowane jest z wyliczaniem par - Kaśka z Piotrkiem, Aga z Bartkiem itd. Nawet, jeśli macie bliskiego kolegę czy koleżankę bez partnera, nie zawsze może uczestniczyć w Waszych przedsięwzięciach - trudno jest znaleźć miejsce dla takiego „nieparzystego", np. przy podziale pokojów w pensjonacie. Tak właśnie postrzega się parę, a tym bardziej małżeństwo, czyli jako nierozerwalny „pakiet" dwóch osób.

Może też stać się odwrotnie: jeśli w swobodnym i mocno imprezowym towarzystwie nagle pojawia się Małżeństwo, poważna instytucja, znajomi mogą mieć problem z oswojeniem się z tą sytuacją. W przypadku par, dla których wzięcie ślubu jest tematem drażliwym (bo np. ona by chciała, a on się waha...) obrączka na czyimś palcu mocno kłuje w oczy i wywołuje nieprzyjemne dyskusje. Gorący zwolennicy życia na kocią łapę czy też niepewni swoich partnerów znajomi mogą więc w pewnym zakresie stopniowo wykreślać małżonków ze swoich planów. O ile wcześniej nie zrobi tego pojawienie się dziecka, które zmusza do kategorycznego zweryfikowania swoich dawnych sposobów spędzania wolnego czasu.  

Co zmienia się Waszym zdaniem?

Postrzegana przez pryzmat bycia ŻONĄ stajesz się odrobinę inną osobą, również dla samej siebie. Kiedy mija pierwsza euforia i przyjemność wynikająca z możliwości nazywania swojego chłopaka „mężem", pojawia się świadomość o wiele poważniejszych zobowiązań wynikających z tego faktu. Założyłaś rodzinę, w znacznie bliższej perspektywie pojawia się więc możliwość posiadania potomka. Otoczenie postrzega Cię jako odrobinę poważniejszą osobę, na tyle dojrzałą, że odważyła się podjąć decyzję, która rzutuje na całe jej życie. W praktyce wielu młodych małżonków oczekuje od siebie nawzajem ograniczenia indywidualnych kontaktów towarzyskich, takich jak na przykład spontaniczne wyjście na piwo po pracy. Poza tym wszelkie formy żartobliwego flirtu czy zbyt mocnego przytulenia do znajomego odmiennej płci są pilnie obserwowane i surowo oceniane, co przejawia się w pozornie żartobliwych komentarzach typu „Stary, daj jej spokój, ona ma męża!".Co więcej, nie oszukujmy się - młode małżeństwo „na dorobku" najczęściej spłaca niebotyczny kredyt za swoje gniazdko bądź też walczy o to, żeby jak najszybciej zamieszkać na swoim. Bardzo kosztowne te plany, więc pojawiają się nieobecne wcześniej rozważania - może odpuśćmy sobie tegoroczny wypad na wakacje ze znajomymi? Ograniczmy ilość wyjść do klubu? I czy tak naprawdę dalej tego potrzebujemy?

I co dalej?

Założenie obrączki na palec pozwala na przewartościowanie wielu spraw w swoim życiu, również tych zawiązanych ze sferą życia towarzyskiego. Dowiadujemy się, kto jest rzeczywiście naszym dobrym znajomym, kto przyjacielem, kto lubi spędzać z nami czas na każdy możliwy sposób, a kto tylko w określonej konwencji (np. wyjście do klubu z dużą ilością alkoholu). Jasne, że te doświadczenia bywają przykre i rozczarowujące, ale potraktujmy je po prostu jako element nowej jakości, „nowej Ciebie" w roli żony.

 

Warto walczyć o dawne znajomości, ale nie zawsze okazuje się to możliwe, ponieważ z niektórych z nich po prostu się... wyrasta. Z czasem mogą się rozejść drogi nawet najlepszych licealnych przyjaciółek, co jest absolutnie naturalne. Zamiast więc martwić się ewentualnymi afrontami, z optymizmem przyjmujmy zmiany i wszystko, co ze sobą niosą. To, co najlepsze, jest jeszcze przed nami!

 

Anna Wolnik

 

 

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim:
Adres e-mail znajomego:
Wyślij
sss

Twój nick:

Treść komentarza:

Opublikuj
sss
Czytaj inne ślubne tematy z działu: Ona i On
Co pod sukienką?

Co pod sukienką?

  Wiele z nas zastanawia się nie tylko nad tym, jaki rodzaj bielizny czy butów dobrać, ale także mamy problem z doborem...
Czytaj więcej
Ratunku, będziemy mieli dziecko! Seks w ciąży

Ratunku, będziemy mieli dziecko! Seks w ciąży

Jak wiadomo w ciąży hormony szaleją. Bywa, że macie ogromną ochotę ma seks, jednak obawiacie się o zdrowie swoje, a przede...
Czytaj więcej
Romantyczna kolacja z afrodyzjakiem – zaproś ukochanego na randkę

Romantyczna kolacja z afrodyzjakiem – zaproś ukochanego na randkę

Natłok codziennych obowiązków i nieustanny pośpiech sprawiły, że nieco oddaliliście się od siebie? Nie pamiętasz, kiedy ostatni raz rozmawialiście o czymś...
Czytaj więcej
Kłopoty z teściową

Kłopoty z teściową

Teściowa też człowiek, jednak jej oswojenie, może być trudniejsze niż oswojenie niedźwiedzia. Ona zawsze wie lepiej jak wychować dziecko, jak urządzić...
Czytaj więcej
Randka w kasynie

Randka w kasynie

Brzmi trochę niepokojąco ale czemu by nie wnieść trochę pikanterii do randek z ukochanym? Jedna wizyta nie zrujnuje naszego budżetu a...
Czytaj więcej
Copyright 2007-2017 - SuperSluby.pl