Uciekająca Panna Młoda
Suknia ślubna w szafie, buty wstępnie ,,rozchodzone", obrączki odebrane - chciałoby się powiedzieć - wszystko dopięte na ostatni guzik. I wtedy najczęściej się zaczyna. Kiedy sytuacja wydaje się być opanowana i zamieszanie związane z organizacją wesela przestaje pochłaniać całą naszą uwagę - mamy zdecydowanie za dużo czasu na myślenie. Z tej przedślubnej nostalgii bardzo często rodzą się nieoczekiwane wątpliwości. Czy rzeczywiście są one jedynie efektem skumulowanych nerwów? Jak poradzić sobie z nękającymi nas znakami zapytania, albo uniknąć ,,wariatkowa" w naszej głowie?
Trzeźwe spojrzenie
Po pierwsze, jeśli staniemy przed lustrem i rzeczywiście zobaczymy w swoich oczach krzyczące przerażenie, spróbujmy zadać sobie pytanie: Jakie są faktyczne powody naszych wątpliwości. Czy oscylują wokół konkretnych argumentów przeciwko partnerowi, czy też są po prostu wydumanym poczuciem niepokoju, nieposiadającym żadnego pokrycia. Znając nas, kobiety, bardziej niż pewne jest, iż nagle będziemy w stanie stworzyć całą czarną listę wad i grzeszków naszego ukochanego, których oczywiście nie zdążymy poskromić przed symbolicznym ,,tak". Co więcej, ogarnia nas przeczucie, że skoro znamy go na wskroś i do tej pory żadnym babskimi sposobami nie udało nam się wyplenić niepożądanych cech, nigdy już nie uda nam się tego dokonać. STOP! Nie zapominajmy, że to wciąż ten sam ukochany mężczyzna dla którego straciłyśmy głowę! Gdyby rzeczywiście aspekty, które teraz urosły do rangi ogromnego problemu, były nie do przeskoczenia, nie stałybyśmy teraz przed takimi dylematami.
Naturalna sprawa
Chciałoby się powiedzieć wręcz ,,normalka". Za ciasne buty, za mała obrączka, pełen kościół ludzi oczekujących na Pana Młodego, Ty samotnie stojąca z podwiędłą wiązanką. Widzisz to? Oczywiście, pewnie każdego wieczoru. To stres. Żadna prorocza wizja albo przestroga z góry. Nie dorabiaj ideologii do dręczących Cię koszmarów! Szaleństwo związane z przygotowaniami do ślubu odbija się nie tylko na naszej fizycznej kondycji, ale także mocno ingeruje w sferę duchową. Wariujące hormony też potrafią nieźle namieszać. Nasze wątpliwości i obawy wiążą się także z głęboką świadomością nadchodzącego wydarzenia. Zdajemy sobie sprawę, ze decyzja, która podejmujemy jest jedną z najważniejszych w życiu i to od niej zależeć będzie cała nasza dalsza droga. Razem, lub osobno. Zaufajmy samym sobie. Skoro podjęłyśmy jakiś czas temu przemyślaną decyzję o zamążpójściu, to podejdźmy do tematu mądrze i nie szukajmy dziury w całym.
Dobra rada
Przede wszystkim, jeśli wątpliwości nie nachodzą Cię same, spróbuj nie dopuścić do tego, by w którymś momencie uderzyły niczym grom z jasnego nieba na skutek nierozważnej przyjaciółki, oczytanej w pismach kobiecych, cudownie przewidującej nasze nastroje. Nawet jeśli otrzymamy z zewnątrz sygnał do zastanowienia, nie dajmy się sprowokować! Jeśli jednak nie uda nam się uniknąć ,,efektu myśliciela", nie próbujmy roztrząsać tego tematu z koleżankami. One jakkolwiek dobroduszne, nie mają najczęściej ani stosownego doświadczenia, ani dystansu, który przychodzi z wiekiem. Grozi to wspólnym ,,nakręcaniem się" i potęgowaniem wydumanych nastrojów. Receptą na ukojenie gorzkich myśli jest rozmowa z mamą. Ona po pierwsze bez wątpienia opowie nam, o identycznych refleksjach, które nachodziły ją na krótki czas przed ślubem, jak również przypomni, że przecież facet za którego wychodzimy za mąż jest miłością naszego życia. I nie ma ale!

Kilka sposobów aby wrócić "do siebie"
Po pierwsze, porządnie się wyśpij. Po drugie, zaplanuj oczyszczający wysiłek fizyczny. Zamknij się na kilka godzin w siłowni albo zrób sobie bardzo długi spacer. Po trzecie, zafunduj sobie trochę luksusu. Przed ślubem na pewno dobrze Ci zrobi popołudnie w Spa z relaksującym masażem całego ciała. Ukoi emocje, pozwoli na chwile oderwać się od rzeczywistości. Po czwarte, mocno przytul się do swojego narzeczonego i powiedz jak bardzo go kochasz (na pewno w tym momencie przypomnisz sobie za co dokładnie i pomimo czego). Weź głęboki oddech! Teraz w Twojej głowie pulsuje tylko jedna myśl: ,,Co założyć na wieczór panieński?".
Aleksandra Daniszewska
Ślub i wesele a żałoba
Choć trudny i smutny, temat ten jest bardzo życiowy. Zdarza się, że podczas planowania ślubu i wesela umiera ktoś bliski. Z...
Czytaj więcej
Oryginalne pomysły na noc poślubną
Choć straciła na swoim pierwotnym znaczeniu i wymóg dziewictwa zanikł, to wciąż podchodzimy do niej emocjonalnie i chcemy by była wyjątkowa....
Czytaj więcej
Mała rzecz, a cieszy – upominki dla gości weselnych
Najpierw witamy Młodą Parę, wznosimy pierwszy powitalny toast, szukamy swojego miejsca przy stole weselnym, a tam, obok talerzyka - niespodzianka! Mały,...
Czytaj więcej
Ślub i wesele z motywem regionalnym
Lubimy powracać do mody i obyczajów sprzed lat, dlatego coraz częściej spotykamy się z zaślubinami w stylu ludowym. Tyczy się to...
Czytaj więcej
Mowa kwiatów
Kwiaty są ważnym elementem zarówno dekoracji pomieszczeń, jak i stylizacji Panny Młodej. Zwraca się uwagę na ich odpowiednie dopasowanie kolorystyczne, jak...
Czytaj więcej
|






